Jak chronić zdjęcia dzieci w sieci

Media społecznościowe są oczywistym wyborem dla współczesnych rodziców dzielących się świeżymi wiadomościami, osiągnięciami i zdjęciami swoich dzieci. Szybki post na Insta czy Fejsie da znać całemu światu, że nasza Niunia zaczęła chodzić.
Od czasu do czasu jednak, gdzieś głęboko, zastanawiamy się jak bezpieczne są w sieci te informacje i zdjęcia.
Jesteśmy pokoleniem, które nie tylko ma możliwość korzystać z rozmaitych cudów technologii, ale też dopiero uczy się żyć z konsekwencjami tego, co z tą technologią robimy. Pamiętając przestrogę, że „cokolwiek trafi do sieci, to zostaje tam na zawsze”, często jednak zapominamy o tym jak wszechobecna jest technologia i jak łatwo jest pozyskać czy rozprowadzić informacje przy pomocy przeciętnego telefonu. Mało kto myśli o tym, że to właśnie jego zdjęcia Facebookowe mogą zostać wykorzystane w niecny sposób, ale to do nas należy zadbanie o bezpieczeństwo tych zdjęć. To nie my, a nasze dzieci będą musiały żyć z konsekwencją tego, że ich rodzice wykazali beztroskę czy ignorancję w ochronie ich prywatności.
W lutym obchodzony jest dzień bezpiecznego internetu, Safer Internet Day co jest okazją, żeby zasięgnąć informacji o tym jak internet funkcjonuje, co jest regulowane i jak, a przede wszystkim jak w sieci zabezpieczyć swoje dane osobowe, informacje i zdjęcia.
Oto kilka wskazówek jak zadbać o lepszą ochronę zdjęć naszych pociech, tak aby  na przykład ciocia po drugiej stronie oceanu wciąż mogła się nimi radować:

 

Zacznij od ustawień prywatności (privacy settings)

Większość portali społecznościowych pozwala na dzielenie się (sharing) zdjęciami i niezależnie od tego czy to będzie Facebook, Twitter, Instagram czy Flickr – oferują one specyficzne ustawienia prywatności, czyli wybranie z kim i jak będziemy się dzielili naszymi zdjęciami. Jeżeli w danym albumie mamy zdjęcia dzieci warto zmienić ustawienia prywatności tego albumu tak, aby tylko wybrane grono osób mogło je oglądać, czy to będą członkowie rodziny czy bliscy znajomi. Jeżeli zostawimy ustawienia standardowe (default) każdy będzie mógł zdjęcie zobaczyć, a co za tym idzie potencjalnie skopiować i wykorzystać.
Według Common Sense Media organizacji promującej edukację na temat mediów, technologii i mediów społecznościowych, zmiana ustawień prywatności skutecznie chroni zdjęcia nasze i naszych dzieci przed niepowołanymi osobami.

 

Użyj znaku wodnego (watermark)

Dni, kiedy znaki wodne były wykorzystywane jedynie przez wielkie firmy chroniące swoją własność intelektualną są już za nami. W dzisiejszych czasach, gdzie ludzie bez skrupułów kopiują cudzy kontent (i nie podpisują autora) wykorzystanie znaczka wodnego ma sens, nie tylko w kontekście zaznaczenia swojej własności, ale także wzmożonej ochrony prywatności. Profesjonalni fotografowie tak robią, dlaczego więc my nie mielibyśmy chronić swoich zdjęć. Dodanie znaku wodnego jest aktualnie prostym zabiegiem i wymaga jedynie zainstalowania aplikacji, która pozwala na umieszczenie znaku wodnego na zdjęciach. Można też sprawdzić czy aplikacja, której używamy do robienia zdjęć nie posiada takiej funkcji.  Możemy użyć gotowych znaków wodnych lub stworzyć własny, oryginalny, przy użyciu programu do edycji zdjęci tj. na przykład Photoshop.

 

Obniż rozdzielczość zdjęć

Aby utrudnić innym wykorzystanie naszych zdjęć, zwłaszcza zdjęć dzieci do celów komercyjnych np. w materiale reklamowym (tak, to się często zdarza) warto obniżyć rozdzielczość zdjęć którymi dzielimy się w mediach społecznościowych. Takie obniżenie jakości zdjęcia uniemożliwia jego powiększanie czy drukowanie i tym samym zapewnia, że nie będzie ono celem złodziei kontentu, ale wciąż zapewnia dobry odbiór osobom dla których jest przeznaczone.

 

Wyłącz geolokację

Musimy tego pilnować zwłaszcza kiedy publikujemy zdjęcia z telefonu, portale takie jak Instagram czy Facebook mają obowiązek pytać o to czy chcemy opublikować naszą aktualną lokalizację, tzw. „geo-tag”. W przypadku publikowania zdjęć z dziećmi zawsze wybierajmy opcję NIE, żeby obce osoby nie mogły wydedukować dokładnego miejsca gdzie zdjęcie zostało dodane do serwisu społecznościowego.

 

Unikaj publikowania zdjęć w charakterystycznych, łatwych do zidentyfikowania miejscach

Nawiązując do poprzedniego punktu, jeżeli poważnie przejmujemy się tym aby dziecko było bezpieczne, unikajmy „postowania” zdjęć dzieci w miejscach które są łatwe do zidentyfikowania. Co jest bardzo ważne miejmy na uwadze także inne dzieci, które mogą być na zdjęciu. To, że my ochoczo dzielimy się zdjęciami własnych pociech na Facebooku, Twitterze, Tumblrze i Instagramie nie znaczy wcale, że rodzice innych dzieci podzielają ten entuzjazm.  Wypada chociaż zapytać, czy rodzice innych dzieci mają coś przeciwko publikacji zdjęć ich pociechy…I jeżeli mają, uszanujmy to i skupmy się na dzieleniu zdjęciami wyłącznie naszych potomków.

 

Jeżeli, pomimo tych zabiegów, wciąż nie jesteśmy przekonani o bezpieczeństwie zdjęć naszych pociech i chcemy je chronić przed masowym wglądem – lepiej dzielić się zdjęciami w sposób gwarantujący większą prywatność: np. sms’em albo…wydrukować i wysłać pocztą. My nie musieliśmy się martwić o tym, że nasze zdjęcia, kiedy w wieku lat 3 ubrani w same gatki bawimy się w piachu zajadając babkę błotną, będą upublicznione na skalę światową. Nasze dzieci nie mają tego wyboru, bo tą decyzję podjęliśmy za nie w momencie, kiedy podzieliliśmy się ze światem informacją o tym, że się urodziło, zaczęło chodzić, jeść, skończyło roczek, itd.
Pomyślmy dwa, albo 4 razy o tym co publikujemy, dlaczego i kto ma do tego dostęp. I wbrew temu co nam podpowiada intuicja, w tym przypadku ilość odsłon i „lajków” nie jest chyba najważniejsza.
Wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć więcej na temat bezpieczeństwa w sieci polecamy:
https://www.commonsensemedia.org/privacy-and-internet-safety
https://www.fosi.org/good-digital-parenting/
https://www.connectsafely.org/

 

 

 

Źródło:https://www.parents.com/fun/arts-crafts/photography/protect-kid-photos-online/?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=pmm_642852fd-281d-44f3-ba00-fb6c5b8a2f0c_editorialcontent

 

0 Comments

No comments!

There are no comments yet, but you can be first to comment this article.

Leave reply

<