To trudne słowo na “S”

Czyli jak podejść do tematu samobójstwa

Wrzesień jest w Stanach miesiącem świadomości i zapobiegania samobójstwom, które najczęściej są wynikiem zaburzeń mentalnych. Temat chorób mentalnych jest bardzo złożony i jednocześnie wstydliwy bo od dawna obciążony stygmą, która jest niezwykle trudna do zrzucenia. Jednocześnie przy rosnącej liczbie zachorowań potrzeba zmiany nastawienia społecznego do osób z problemami mentalnymi rośnie, chociażby po to by lepiej zapobiegać ich następstwom, takim jak samobójstwo. Wśród zaburzeń mentalnych często (ale nie wyłącznie, bo jest ich znacznie więcej) pojawiają się takie choroby jak: zaburzenia lękowe (anxiety disorders), choroba dwubiegunowa (bipolar disorder), zaburzenia osobowości typu borderline (borderline personality disorders), depresja (depression), zaburzenia dyssocjacyjne (dissociative disorders), psychoza (psychosis), zaburzenia żywienia (eating disorders), nerwica natręctw (obsessive-compulsive disorder), schizofrenia (schizofrenia) czy ADHD (Attention Deficit Hyperactive Disorder).
Samobójstwo, czy to w Stanach czy gdziekolwiek indziej, wydaje się wciąż tematem tabu, a to głównie dlatego, że ogromna większość osób po prostu nie wie, jak sobie z tym “zjawiskiem” poradzić. Statystyki pokazują, że w Stanach Zjednoczonych co 13 minut ktoś popełnia samobójstwo, a najbardziej narażeni są ludzie młodzi, w wieku  między 18 a 25 rokiem życia. Samobójstwa to trzeci główny powód śmierci wśród 10-14 latków  i drugi wśród  12 -24 latków. Mężczyźni 4 razy częściej popełniają samobójstwo, w większości wybierając broń, podczas gdy kobiety wybierają substancje trujące.  90% osób, które popełniły samobójstwo miało wcześniejsze zaburzenia mentalne. Tendencje są niestety wzrostowe.
O tym, jak konstruktywnie podejść do tematu samobójstw rozmawiamy z terapeutką ds. młodzieży w Zrzeszeniu Polsko Amerykańskim, panią Małgorzatą Olczak.

RwA: To bardzo trudny i złożony temat. Jak rozmawiać o samobójstwie, żeby nie bagatelizować, ale też nie sensacjonalizować tego zagadnienia?

Małgorzata Olczak: Należy, przede wszystkim, rozmawiać o samobójstwie z dziećmi tak, jak rozmawiamy o innych ważnych sprawach związanych z naszym zdrowiem, życiem i przyszłością. Sugerowanym wiekiem do rozpoczęcia takiego dialogu to wczesny okres nastoletni (pow. 10 roku życia). W przypadku jednak, gdy młodsze dziecko samo zacznie zadawać pytania na ten temat, bądź gdy w naszym otoczeniu mamy osoby doświadczające myśli samobójczych, lub które odebrały sobie życie, należy rozmawiać znacznie wcześniej. Z przeprowadzonych badań i specjalistycznych obserwacji wynika, że rozmawianie z dzieckiem na temat samobójstw pod żadnym względem nie jest niebezpieczne. Błędnym jest pogląd, iż rozmawiając z kimś o samobójstwie możemy „zasiać” ten pomysł w jego głowie. Nawet bardzo małe dzieci uczestniczą w zalewającym nas potoku najróżniejszych informacji i wydarzeń- również tych związanych z samobójstwami. Brak właściwej rozmowy z dzieckiem na ten temat i traktowanie tematu jako „tabu” potęguje w dziecku grę wyobraźni, która nie zawsze idzie we właściwym kierunku. Rozmawiając z dzieckiem o problemie samobójstw mamy wpływ na informacje, które dotrą do niego i pomogą uformować mu właściwy pogląd na ten trudny temat.

 

RwA: W naszej kulturze na samobójstwo często patrzy się w kategoriach białe-czarne czy tchórzostwo- bohaterstwo, bo wydawałoby się że żeby odebrać sobie życie potrzeba odwagi. Z drugiej strony o osobach, które odebrały sobie życie często mówi się też, że są egoistami, bo nie pomyśleli o tym jak inni się będą z tym czuli. Jak powinno się rozmawiać o takich osobach, aby ich nie demonizować?

MO: Bardzo ważne  w rozmowie o samobójstwach lub samobójcach jest zrozumienie tego zjawiska. Akt samobójczy lub myśli samobójcze to  „wierzchołek góry lodowej”.  Jest to śmiertelny symptom niezaadresowanego problemu związanego na przykład z depresją, uzależnieniem, niską tolerancją na stres, bezsilnością, która może wynikać z nieumiejętności rozwiązywania problemów. W ten sposób przedstawiona koncepcja samobójstwa pomoże dziecku wypracować właściwy pogląd na tą trudną sprawę. Pozwólmy sobie zrobić odniesienie do zawału serca,  który bywa wynikiem nadciśnienia. Samobójstwo podobnie , zawsze jest wynikiem (symptomem) innej rozwijającej się choroby. Dzięki takiej koncepcji samobójstwa zwracamy młodemu człowiekowi uwagę, jak istotna jest dbałość o zdrowie psychiczne. Jednocześnie unikamy demonizowania tego tematu lub rozpatrywania samobójstwa w kategoriach bohaterstwa/tchórzostwa.
Samobójstwo jest symptomem poważnego zaburzenia w naszym zdrowiu psychicznym, któremu możemy zapobiegać !

 

RwA:  Czy samobójstwo jest czymś, co jest planowane w takim sensie, że osoba rozważa odebranie sobie życia przez jakiś okres czasu (tym samym dając innym szansę na zauważenie, że coś jest nie tak i zwiększa szanse na pomoc) czy raczej jest to nagła decyzja?

MO: Samobójstwo jako symptom zaburzenia emocjonalnego zawsze jest procesem do którego osoba cierpiąca przygotowuje się/planuje. Nieraz trwa to latami. Zdarza się jednak, że ” rozwijanie się”  tego symptomu trwa bardzo krótko. Każda osoba podejmująca próbę samobójczą wcześniej obmyśliła  plan odebrania sobie życia. Możemy też z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że większość osób popełniających samobójstwo nie jest w tym momencie sobą. Są całkowicie opanowani przez którąś z tych ciężkich chorób, której jednym z symptomów są myśli samobójcze.

RwA: Jak rozpoznać osobę, która może rozważać samobójstwo i jak można pomóc takiemu człowiekowi? Jakie zachowania towarzyszą myślom samobójczym.

MO:  Symptomy nadchodzącej tragedii bywają mało wyraźne, a to utrudnia ich rozpoznanie.  Niezbędna jest czujność i wrażliwość na zachowania i wypowiedzi dzieci i młodzieży . Oto niektóre z nich:
– Wypowiedzi o samobójstwie i śmierci , o bezradności i poczuciu bezsensu życia, jak na przykład   ” chcę z tym skończyć”, „zamierzam się zabić”,  „nie będę cię już więcej martwić”, „ może wreszcie odnajdę spokój”;
– Zmiany zachowania – np. izolowanie się od ludzi (od rodziny, bliskich), wycofanie się z kontaktów towarzyskich,  zaniedbywanie swojego wyglądu,  słuchanie smutnej muzyki ;
– Rozdawanie  cennych rzeczy (to najbardziej radykalne zachowanie ostrzegawcze,  na które należy reagować natychmiast!);
– Nagłe zaniechanie zajęć sprawiających przyjemność;
– Sygnały dotyczące czasu ( „od jutra nie będzie miało to znaczenia , ” jutra nie będzie”);
– Nagła nieoczekiwana zmiana nastroju , często osoby uchodzące za spokojne stają się agresywne i nadpobudliwe. Działa to także w odwrotną stronę.  Nieoczekiwany przypływ energii, związany z podjęciem decyzji;
– Tendencja do nagłego porządkowania swoich spraw i szukanie pojednania ze skłóconymi osobami;
– Problemy z jedzeniem i spaniem;
– Podejmowanie ryzykownych działań;
– Fascynacja bohaterami kultury , którzy zginęli tragicznie;
– Eksperymenty/nadużywanie alkoholu/narkotyków.
Jeżeli nastolatek (lub ktokolwiek) powtarza , że się zabije, potraktuj to poważnie. Większość prób samobójczych następuje właśnie po takich groźbach!!!

 

RwA: Jeżeli ktoś rozważa samobójstwo, ale szuka pomocy czy wysyła sygnały, że potrzebuje pomocy, jak można odgadnąć czy odczytać takie sygnały aby pomóc takiej osobie? Na co zwracać uwagę, jak się do takiej osoby odnieść, żeby nie pogorszyć sytuacji?

MO: Przytoczę w tym miejscu wskazówki zawarte w książce T. Mitchel Anthony „Dlaczego? Samobójstwo i inne zagrożenia wieku dorastania”. Koniecznie (lub jeżeli masz możliwość) pozbaw osobę zagrożoną dostępu do wybranych przez nią środków samozniszczenia. Okazuj pozytywna postawę, zwracając myśli zagrożonego na najbardziej pozytywne możliwości. Zachowuj spokojny i pełen życzliwości ton głosu. Zadawaj pytania bez natarczywości, ale z konstruktywnym podejściem. Staraj się osłabić poczucie zagrożenia i bezsilności. Postaraj się wytworzyć u siebie i u osoby zagrożonej zrozumienie jej sytuacji – stosując metody porozumienia i pozytywnego opanowywania problemu.  Nie okazuj zgorszenia, oburzenia niezależnie co byś od tej osoby usłyszał. Nie spieraj się, ponieważ w kłótni możesz „stracić” tę osobę.  Nie czuj się w obowiązku rozwiązywania wszystkich problemów. Nie musisz tez mieć odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie poddawaj się!

RwA: Zdarza się, że ktoś podejmuje próbę samobójczą, która kończy się  niepowodzeniem. Jak wtedy podejść do takiej osoby, jak się do niej odnieść i jak ją traktować, aby zachować zdrowy balans i szacunek?

MO: Odpowiem krótko – należy okazać radość, wdzięczność i ulgę, że ten człowiek nadal jest z nami., nawet jeżeli czujemy się niezręcznie. Podobnie jak w przypadku osoby, która przeżyła atak serca.  Bądźmy szczęśliwi i celebrujmy zwycięstwo, jakie stało się udziałem wszystkich zainteresowanych. Okazujmy naszą radość również w sytuacji, gdy sam ocalały nie jest jeszcze w stanie cieszyć się z faktu życia. Bądźmy cierpliwi i pomóżmy mu odczuć jak WAŻNĄ i WYJĄTKOWĄ  jest dla nas osobą. Dlatego właśnie cudownym jest fakt , że nadal pozostaje wśród żywych. Oczywiście nie zapominajmy o natychmiastowym i intensywnym leczeniu stanu, który doprowadził do próby samobójczej.  W większości przypadków leczenie powinno być wielopłaszczyznowe. Od urodzenia jesteśmy połączeniem sfery fizycznej, duchowej, emocjonalnej i społecznej. Każda z nich musi być poddana profesjonalnej  terapii, abyśmy mogli w przyszłości efektywnie podchodzić do kryzysów życiowych. W procesie terapeutycznym uczestniczą również osoby z otoczenia chorego –krewni, znajomi. Wspólnie uczymy się efektywnych metod okazywania sobie bliskości, wsparcia, wzajemnego słuchania i rozmawiania ze sobą. Jest to wyjątkowy proces odkrywania siebie i otwierania się na potrzeby innych. W przypadku śmierci samobójczej ci, którzy pozostali przy życiu bezwzględnie potrzebują intensywnej pomocy terapeutycznej.

RwA:  Często słyszymy „ja się chyba zabiję!” i zazwyczaj jest to wymawiane w sposób impulsywny i trochę może bezmyślny. Czy takie podejście do tematu samobójstwa nie prowadzi do bagatelizacji problemu i jak w takim razie odróżnić puste słowa od prawdziwego wyznania osoby, która faktycznie może potrzebować pomocy?

MO: Powodem takich niefortunnych stwierdzeń jest nieumiejętność rozpoznawania i wyrażania we właściwy sposób własnych uczuć. Nabiera to ogromnego znaczenia, gdy takie „pomyłki” są obserwowane przez dzieci. Nawet bardzo intensywne uczucia np. rozpaczy, niezadowolenia, złości, strachu możemy wyrazić słowami, które w zrozumiały sposób będą informowały co się z nami dzieje. Zamiast rozegzaltowanego :”ja się zabije…”  lepiej powiedzieć: czuję rosnącą rozpacz (złość) gdy ….., w tym miejscu należy opisać sytuacje lub zachowanie drugiej osoby powodujące w nas ten stan. Taki sposób wyrażania  uczuć pomaga nam rozluźnić wewnętrzne napięcie a przy okazji może przyczynić się do naprawienia konfliktowej sytuacji. To, czego najbardziej potrzebujemy aby „nie bać się życia” to świadomość akceptacji, aprobaty i miłości wobec siebie nawzajem!

RwA: W Stanach co 5 osoba dorosła (ok 43,8 milionów ludzi) doświadcza co najmniej jednego poważnego problemu mentalnego w danym roku. 1 na 5 dorosłych ma poważne problemy psychiczne, a wśród nastolatków w wieku 13-18 lat co 5 doświadcza poważnego problemu mentalnego. Spośród osób z chorobami mentalnymi 1.1% to cierpiący na schizofrenię, 2.6% stanowią ludzie z chorobą dwubiegunową, 6.9% to osoby, które chociaż raz przeżyły poważny epizod depresji, a 18.1% żyje z którymś z zaburzeń lękowych (PTSD, nerwice natręctw czy fobie). Ponad 50% osób cierpiących na uzależnienia przejawia jednocześnie zaburzenia psychiczne. Brak diagnozy, niezrozumienie czym są choroby psychiczne i nieleczenie ich oraz fakt, że osoby chore często są odrzucone społecznie powoduje, że wiele z nich nie potrafi sobie poradzić z rzeczywistością w której przyszło im funkcjonować i porywa się na swoje życie, a jest to coś na co mamy wpływ i co możemy zmieniać.

Bardzo dziękujemy za naświetlenie tego trudnego i skomplikowanego tematu  oraz za podzielenie się ważnymi wskazówkami. Nasza rozmowa nie wyczerpuje tego tematu i do różnych jego aspektów z pewnością jeszcze wrócimy. Jeżeli ktoś ma pytania, zachęcamy do kontaktu z naszą rozmówczynią.

Małgorzata Olczak
Terapeuta Młodzieżowy przy Zrzeszeniu Amerykańsko-Polskim
773-427-6345 lub  www.polish.org

 

 

 

 

 

Zastrzeżenie: Zamieszczone na stronie informacje o charakterze medycznym nie mogą stanowić podstawy do samodiagnozy, leczenia, lub podejmowania innych działań związanych ze zdrowiem. Informacje te nie są również poradą medyczną. Przy podejmowaniu decyzji dotyczących zdrowia należy zawsze korzystać z porady lekarza.

0 Comments

No comments!

There are no comments yet, but you can be first to comment this article.

Leave reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *