Dziecko i podatki

Pewne przysłowie mówi, że „W życiu pewne są tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki”. No chyba, że mieszkamy na Kajmanach, wtedy musimy się martwić tylko o śmierć.
W Stanach Zjednoczonych podatki płacimy w różnych formach, z różną częstotliwością i różnym instytucjom. Są one pobierane na poziomie federalnym i stanowym, a czasem również  lokalnym (na przykład miejskim).
Opodatkowaniu podlegają: dochody personalne (personal income), dochody korporacyjne (corporate income), wynagrodzenia/płaca (payroll), nieruchomości (property), zyski ze sprzedaży (sales), zyski kapitałowe (capital gains), dywidendy (dividend), towary importowane (import), majątki i posiadłości (estate), prezenty (gift) i różne opłaty.
Wbrew temu co się wydaje, Stany Zjednoczone nie mają wygórowanych podatków – jest wiele krajów, których system podatkowy jest znacznie bardziej restrykcyjny. Kombinacja podatków federalnych, stanowych i lokalnych sprawia, że ta kwota się kumuluje przez to, przeciętnemu podatnikowi wydaje się, że odprowadza znacznie większe ilości podatków niż by chciał – bo przecież nikt nie lubi oddawać swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Podatki, jakkolwiek niewygodne, pozwalają państwu funkcjonować (jak funkcjonować – to już inna sprawa).
Tak więc co roku, w pierwszym jego kwartale, przychodzi nam wszystkim rozliczać się z podatków, czyli prostym językiem mówiąc, przyznać się do tego ile udało nam się w danym roku podatkowym zarobić. Prawo podatkowe traktuje inaczej osobę rozliczającą się indywidualnie, a inaczej wspólnotę rodzinną i jeszcze inaczej jeżeli do tego równiania dochodzą dzieci.
Sytuacja finansowa każdej rodziny jest wyjątkowa i nic nie zastąpi szczerej rozmowy z naszym własnym specjalistą od podatków. Są jednak pytania, które pojawiają się najczęściej i w odpowiedzi na nie pomaga nam Sebastian Wal E.A. z Taxes Financial Services:

RwA: Czy, od zeszłego roku, weszły w życie jakieś znaczące zmiany dotyczące rozliczania dzieci w podatkach?
Sebastian Wal:  Na razie nie ma w tym temacie żadnych istotnych zmian. Nie wprowadzono, zlikwidowano ani nie ograniczono żadnych ulg dla rodziców rozliczających dzieci. Nie zmieniono także kwot odpisów. Pojawił się nowy wymóg dostarczania szczegółowej dokumentacji dotyczącej pewnych odpisów, ale dotyczy to osób, które zajmują się rozliczaniem podatków.
Jeśli chodzi o kwestie zmian w prawie podatkowym, nowa administracja zapowiadała przeprowadzenie reformy całego systemu podatkowego, ale jak pokazał przykład nieudanej jak dotąd próby zniesienia  reformy „Obamacare”, która w istotny sposób jest związanej właśnie z podatkami, nie jest to proces łatwy i chyba nie ma co liczyć na jakieś szybkie zmiany. Przynajmniej na razie.

RwA: Skoro nic się na razie nie zmienia to  przypomnijmy może czy i jakie odpisy podatkowe przysługują rodzicom w Stanach jeśli posiadają oni dzieci?
S.W.: Tak, amerykański kodeks podatkowy przewiduje następujące odpisy od podatku związane z dziećmi. Są to, ogólnie ujmując:

– Odpis od podatku na dzieci (child tax credit)

– Odpis od podatku za koszty związane z opieką nad dziećmi (child and dependent care credit)

– Odpis od podatku za koszty związane z adopcją dziecka (adoption credit)

– Odpis od podatku dla pracujących, ale niewiele zarabiających rodziców (earned income credit). Jest to forma zapomogi czy ulgi podatkowej

– Odpisy od podatku za koszty związane z edukacją w szkole wyższej (education credits)
Dodatkowo, zgłoszenie dziecka lub dzieci na rozliczeniu podatkowym, jako osoby na utrzymaniu, powoduje zwiększenie kwoty zwolnionej z opodatkowania. Również koszta medyczne poniesione na dziecko mogą być w niektórych przypadkach odpisywalne.

Oprócz ulg federalnych, również prawo stanowe przewiduje zwiększoną kwotę wolną od podatku oraz odpis od podatku za koszty związane z edukacją dziecka od „zerówki”(kindergarten)  do końca szkoły średniej (tak zwany przedział edukacyjny K-12).

 

RwA: Jaka kwota podlega odpisowi od podatków? Czy jest to kwota stała czy zależna od naszej sytuacji finansowej? Od czego jest ten odpis uzależniony?
SW: Niektóre kwoty mają odgórnie ustaloną granicę, a niektóre zależą od sytuacji finansowej rodziców, bądź rodzica. W przypadku:
child tax credit kwotą odpisywalną jest maksymalnie $1,000 na jedno dziecko, a wysokość odpisu jest uzależniona od ilości kwalifikujących się dzieci oraz wysokości zarobków rodziców.
child and dependent tax credit jest to maksymalnie $600 na jedno dziecko (odpis jest liczony maksymalnie od 2 dzieci), a wysokość jest uzależniona od kwoty poniesionych kosztów opieki, wysokości zarobków rodziców oraz kwoty należnego podatku przed odpisami.
adoption credit maksymalnie można odpisać ponad $13,000, a wysokość kwoty jest uzależniona od poniesionych kosztów, wysokości zarobków rodziców oraz kwoty należnego podatku przed odpisami.
earned income credit jest to maksymalnie ponad $6,000 (przy trójce lub większej ilości dzieci), a wysokość odpisu jest uzależniona ilości kwalifikujących się dzieci, od statusu rozliczeniowego rodzica lub rodziców oraz od wysokości zarobków rodziców.
education credits” maksymalnie odpisać można $2,500 na jedno dziecko, a wysokość kwoty jest uzależniona od poniesionych kosztów, statusu rozliczeniowego rodzica lub rodziców, wysokości zarobków rodziców oraz kwoty należnego podatku przed odpisami.

RwA: Czy i ewentualnie jakie dokumenty należy przedstawić, by to wszystko udowodnić?
SW: W systemie podatkowym Stanów Zjednoczonych wyliczenie należnego podatku dokonywane jest na deklaracji podatkowej przez podatnika w oparciu o obowiązujące przepisy. Urząd podatkowy przyjmuje je w dobrej wierze za poprawne. W związku z tym, przy składaniu rozliczenia nie musimy przedstawiać żadnych dowodów, ani załączać żadnych dokumentów. Jeżeli natomiast rozliczenie podatkowe zostanie poddane kontroli, bo tak też się może zdarzyć, na żądanie urzędu IRS trzeba będzie przedstawić odpowiednie dokumenty. W zależności od rodzaju odpisu, z tych związanych z dziećmi, może to być dokument potwierdzający: pokrewieństwo z dzieckiem, miejsce jego zamieszkania, wysokość poniesionych kosztów zadeklarowanych na rozliczeniu, wysokość zarobków rodziców, itd. Urząd podatkowy może poprosić również o zaświadczenie (formularz podatkowy) ze szkoły lub przedszkola, kartę Social Security, a nawet dokumenty imigracyjne.

Od 2017 roki w przypadku odpisów związanych z „Child Tax Credit” (odpis od podatku za dziecko poniżej 17 roku życia) oraz „American Opportunity Tax Credit” (odpis edukacyjny) urząd podatkowy nałożył na osobę przygotowującą rozliczenie dodatkowy obowiązek zadania odpowiednich pytań oraz uzupełnienia przez rodziców odpowiednich dokumentów i rachunków na podstawie których stwierdzono uprawnienie do odpisu. Nie zmieniła się natomiast sama kwota odpisów.

RwA: Do ilu lat można rozliczać dziecko na swoim formularzu rozliczeniowym i jakie są wymagania?
SW: W zależności od rodzaju odpisu podatkowego, może to być 12 lat („child and dependent care credit”), 16 lat („child tax credit”) czy 18 lat (23 lata w przypadku studentów na „earned income credit”, „education credit”), itd. Trzeba jednak pamiętać, że od powyższej zasady istnieją także wyjątki i dodatkowe restrykcje, które mogą uniemożliwić odpis podatkowy.

RwA: Pytanie dotyczące osób, których dzieci mieszkają np. w Polsce. Czy odpisy przysługują tylko na urodzone w Stanach dzieci obywateli i dzieci (posiadające Zieloną Kartę) rezydujące w Stanach? Czy można na rozliczeniu podatkowym uwzględnić dzieci, które nie są obywatelami USA i nie przebywają na stałe na terenie Stanów Zjednoczonych, ale są na utrzymaniu rodzica rozliczającego się?
SW: Na rozliczeniu podatkowym odpisy przysługują jedynie w przypadku dzieci, które są bądź obywatelami/rezydentami USA, bądź przez dłuższy okres czasu mieszkają na terenie USA (residency based on physical presence test). Dodatkową restrykcję przewiduje przepis regulujący „earned income credit”, gdzie wymagane jest aby wszystkie osoby wymienione na rozliczeniu podatkowym miały ważny numer Social security.
Podatki to temat rzeka i jak wcześniej zostało napomknięte wiele zależy od indywidualnej sytuacji podatnika i jego rodziny. Widoczne jest, że posiadanie dzieci jest może nawet, z punktu widzenia podatkowego, opłacalne. To znaczy, jeżeli nie liczyć tych wszystkich wydatków związanych z dziećmi, których nie można odpisać od podatków, a które znacznie przerastają te, które odliczyć można. Tymczasem rodzicom pozostaje nabycie uroczej i jednocześnie zabawnej koszulki dla bobasa z napisem Cutest little tax deduction (Śliczny mały odpis podatkowy) i liczyć lata, kiedy ich pociecha zacznie rozliczać się sama.

Serdecznie dziękuję za rozmowę i informacje.

 

Rozmawialiśmy z:
Sebastianem Walem, E.A.
Taxes – The Financial Services
7003 ½ W. Higgins Ave., Chicago, IL
Phone 773.631.2700

 

0 Comments

No comments!

There are no comments yet, but you can be first to comment this article.

Leave reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *