Dziecko w Kościele Katolickim

Ogromna większość z nas wychowała się w tradycji katolickiej i pamięta takie ważne wydarzenia w swoim życiu jak Pierwsza Komunia, Bierzmowanie czy ślub. Zmiana miejsca zamieszkania i przeniesienie się na inny kontynent wcale nie znaczy, że musimy z tych tradycji rezygnować, szczególnie jeżeli czujemy przynależność do wspólnoty katolickiej i zależy nam nie tylko aby te tradycje kontynuować, ale też przekazać je dalej.
W Stanach Zjednoczonych Kościół Katolicki, zwłaszcza dla Polaków, jest nie tylko wspólnotą duchową i wyznaniową, ale też wspólnotą kulturową i językową, bo przecież jest mnóstwo kościołów gdzie można uczestniczyć we mszy św. w naszym ojczystym języku.
Polskie parafie oferują przewodnictwo duchowe i dostęp do edukacji religijnej na różnych poziomach, ale też formy pomocy socjalnej dla osób potrzebujących; służą jako miejsca kongregacji kółek zainteresowań i są łącznikiem z rodzimą tradycją i kulturą.
Tak jak i w Polsce, w tutejszym kościele obowiązują pewne wymogi administracyjne związane z przynależnością do konkretnej wspólnoty parafialnej. O tych właśnie ważnych informacjach rozmawialiśmy z  ks. Stanisławem Jankowskim, Proboszczem Bazyliki Św. Jacka w Chicago

RwA: Jak wygląda edukacja religijna w Stanach?

Ks. Stanisław Jankowski: Trzeba zacząć od tego, że istnieje coś takiego jak edukacja religijna. Istnieje i działa na wszystkich poziomach od przedszkola po uniwersytety. Kościół Katolicki przoduje wśród innych denominacji i religii jeżeli chodzi o edukację. Żadna inna religia nie ma tak rozwiniętego systemu kształcenia na wszelakich poziomach i dla wszystkich grup wiekowych.
W Stanach jest podobnie. Poziom i zakres wiedzy w każdej szkole jest regulowany przez lokalną Diecezję. Każda Diecezja ma swoją komisję ds. Edukacji, która ustala program nauczania zgodnie z prawem kanonicznym i prawem diecezjalnym. Pewne stałe elementy programu są stałe dla wszystkich szkół i proponowane przez Episkopat danego kraju – w tym przypadku amerykański. Następnie są rozsyłane do Diecezji, gdzie religijna komisja edukacyjna układa na ich podstawie program dla lokalnych szkół. Programy są układane w taki sposób, aby były zgodne z prawem kanonicznym,  propozycjami  Episkopatu i Diecezji,  a także by zapewniały dzieciom zdobycie odpowiedniego zasobu wiedzy i informacji na konkretnym poziomie nauczania.
Taki system dotyczy też drukowania podręczników, gdyż szkoły katolickie posługują się innymi podręcznikami niż szkoły publiczne.
I tu ponownie Episkopat ustala ogólne wskazówki, ugruntowane w pedagogice i edukacji, które muszą być zgodne z doktryną religijną i podążać za pewnymi wytycznymi, a także muszą być dostosowane poziomem wiedzy i sposobem przekazu informacji do wieku i możliwości ucznia. Inaczej bowiem  będzie się uczyło dziecko 7 letnie a inaczej nastolatek. Weźmy na przykład naukę o sakramentach, o których dzieci uczą się od samego początku, od przyjęcia chrztu, gdzie tak naprawdę na początku jest to wiedza rodziców. Potem jest przygotowanie do sakramentu pierwszej Komunii Świętej czy Sakramentu Pokuty czy potem Bierzmowania – ta nauka o Sakramentach będzie dziecku towarzyszyć przez cały czas, w każdej klasie, ale na każdym poziomie będzie traktowana nieco inaczej i adekwatnie do rozwoju intelektualnego i duchowego dziecka, czy młodzieńca, który będzie te Sakramenty inaczej przyjmował.
W polskim Episkopacie jest np. Komisja Biblijna, Komisja ds. Religii Katolickiej która wydaje instytucjom pozwolenia na druk własnych podręczników. Przykładem mogą być Ojcowie Jezuici w Stanach. Ale komisja trzyma pieczę nad tym w jaki sposób te podręczniki są wydawane i w jaki sposób wiedza jest  przekazywana. Najważniejsze, żeby we wszystkich wydawnictwach, które produkują podręczniki do katechezy znajdowały się podstawowe elementy curriculum, czyli wytyczne co powinno się znaleźć na każdym poziomie nauczania.
Poszczególne Parafie i Szkoły Parafialne zawsze kierują się wytycznymi Diecezji, ale te wytyczne dyktowane są tym co się dzieje w Diecezji. Każda Diecezja ma Radę Kapłańską, do której wchodzą księża z poszczególnych Dekanatów i Wikariatów, którzy składają regularne sprawozdania z tego co się dzieje w każdej parafii. Dzięki temu Biskup zawsze wie, co się dzieje w jego Diecezji. Dekanaty i Wikariaty mogą się bardzo od siebie różnić  liczbą wiernych, składem etnicznym, czy pod względem językowym,  dlatego ważne jest aby Biskup miał pełen obraz tego co się dzieje w jego Diecezji. Jest to szczególnie ważne jeżeli chodzi o decyzje dotyczące edukacji religijnej.
Nawet na przykładzie naszej parafii zmiany demograficzne na przestrzeni ostatnich 7-10 lat są ogromne i to musi być zawsze wzięte pod uwagę. Kiedyś ogromna większość dzieci w Polskiej Szkole to byli imigranci, teraz znacznie więcej jest dzieci urodzonych tutaj, podczas gdy liczba przyjezdnych znacząco spadła. Dla dzieci urodzonych w Stanach język polski jest drugim językiem, dlatego podręczniki wydawane są w dwóch językach, pomimo tego że jest to szkoła polska. Podręczniki, które są sprawdzane pod względem zawartości przez Komisję Liturgiczną i Katechetyczną, muszą być adekwatne do realiów w których uczymy tak aby były dla dzieci zrozumiałe.

 
RwA: Co jest potrzebne żeby „zarejestrować” dziecko w Kościele?

Ks. S.J.: Zależy o jakie dziecko chodzi, czy jest to dziecko małe przed chrztem, czy dziecko większe. Jeżeli jest to małe dziecko, rejestracji dokonują rodzice, którzy zgłaszają  się do kancelarii parafialnej i wypełniają formularz rejestracyjny w którym podają wszystkie informacje dotyczące siebie i dziecka oraz informacje kontaktowe.

RwA: Jakie dokumenty są potrzebne do udzielenia chrztu?

Ks. S.J.: Żeby dziecko otrzymało Chrzest Święty potrzebna jest przede wszystkim wola rodziców, a przynajmniej jednego z nich. Rodzice muszą się pojawić w kancelarii, wypełnić formularz i przedstawić odpis aktu urodzenia dziecka. Może to być akt urodzenia wystawiony przez urząd w Polsce, jeżeli dziecko się tam urodziło, albo przez urząd amerykański. Ważne jest, żeby był to oficjalny, ważny prawnie, cywilny akt urodzenia. Na tej podstawie spisujemy dane rodziców dziecka i to jest podstawa prawna do sakramentu. Następnie należy znaleźć świadków, czy kolokwialnie mówiąc rodziców chrzestnych. Może być to tylko jedna osoba, jeżeli nie ma możliwości znalezienia dwóch. Ważne jest, żeby świadkowie chrztu byli nie tylko metrykalnymi, ale też praktykującymi chrześcijanami i żeby byli obecni fizycznie na ceremonii udzielenia sakramentu. Świadkowie muszą mieć dokumenty ze swoich parafii, że są praktykującymi katolikami i należą do Parafii.
W przypadku gdy na świadków chrztu wybierzemy sobie kogoś, kto na przykład jest w Polsce i nie może być obecny przy ceremonii Chrztu, wtedy jest możliwość zastąpienia świadka kimś innym, kto może zaświadczyć o tym, że chrzest się odbył i ta osoba była jego świadkiem.


RwA: Czy udzielenie chrztu w danej parafii jest równoznaczne z przynależnością dziecka do tej parafii, czy dziecko może przyjąć chrzest w parafii innej niż ta do której przynależy czy do której zapisani są rodzice?

Ks. S.J.:  Powiedzmy tak, że jest to pewnego rodzaju wymóg, żeby dziecko było ochrzczone w parafii do której jest zapisane, czy do tej, do której są zapisani jego rodzicie. Wymóg ten jest związany przede wszystkim z praktyką i uczestnictwem w życiu parafii. Jest to wymagane i preferowane aby chrzest odbył się w parafii do której dziecko będzie uczęszczało i z którą będzie związane. Wtedy ta parafia staje się naszą rodziną, do której chcemy przynależeć i być jej częścią.
Prosi się rodziców o to, żeby zapisywali się do parafii tam gdzie uczęszczają, ale istnieją różne sytuacje, kiedy dzieci są chrzczone w parafii innej niż ta, do której przynależą rodzice, albo do której jest ono zapisane. Czasem może być to prośba ze strony rodziców (powinna być uzasadniona), którzy – dla przykładu – przeprowadzili się na przedmieścia, mieszkają bardzo daleko i należą do lokalnej parafii, ale dlatego, że np. chrzcili tu swoje pierwsze dziecko albo brali ślub, chcą także tutaj ochrzcić kolejne dziecko. Jest to głównie dobra wola proboszcza, który może się zgodzić na to aby dziecko zostało ochrzczone w parafii, z której rodzice już praktycznie się wypisali albo nie są zarejestrowani.
Parafie w Stanach są terytorialne, formalnie, ale jeżeli chodzi o rejestrację to liczy się przynależność osobowa – tam gdzie się człowiek zapisze, tam jest parafianinem, niezależnie do tego gdzie mieszka.

 

RwA: W jakim czasie można czy należy ochrzcić dziecko? Czy są jakieś ramy czasowe?

Ks. S.J.:  To, w jakim czasie dziecko zostanie ochrzczone zależy w dużej mierze od wyobraźni i możliwości rodziców. Zaleca się, aby dziecko ochrzcić do trzech miesięcy po urodzeniu, ale zdarzają się różne sytuacje, które mogą spowodować opóźnienie tej decyzji. Wszystko zależy od woli rodziców. Z moich obserwacji wynika jednak, że najczęściej dzieci są chrzczone w ciągu pierwszego roku życia.

 

RwA: Czy jest możliwość aby ochrzcić dziecko w szpitalu? Czy muszą to być nadzwyczajne okoliczności?

Ks. S.J.:  Oczywiście, że tak! Według prawa kanonicznego chrztu może udzielać zawsze kapłan czy biskup, ale ten przywilej jest też ofiarowany diakonowi, a nawet, w obliczu zagrożenia śmiercią, rodzicom czy pielęgniarce. Zdarzają się takie przypadki, kiedy dzwoni do mnie pielęgniarka i mówi mi, że ochrzciła dzisiaj małe dzieciątko i podaje mi jego namiary. Do chrztu potrzebne są pewne czynniki – osoba fizyczna, a do samego rytuału potrzebna jest materia i forma czyli woda i słowo wypowiedziane czyli: „Ja Ciebie . . . chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. I wiedząc o tym, że do takiego rytuału doszło, tego Sakramentu się już nie powtarza. Jest to Sakrament przyjmowany raz na całe życie. Chyba, że zaistnieją jakieś wątpliwości i zdarzy się sytuacja, że nie było świadków czy papiery zaginęły to można warunkowo udzielić Chrztu ponownie.
Są jeszcze po Chrzcie Świętym obrzędy uzupełniające, związane z olejami świętymi, olejem krzyżma, następnie nałożeniem białej szatki, jako symbolu czystości wewnętrznej małego dziecka no i zapalenie świecy jako symbolu żywej obecności Chrystusa w życiu małego człowieka.
Jeżeli dziecko zostało ochrzczone w szpitalu, to wtedy nie powtarza się Chrztu i polewa wodą, tylko bierze udział w obrzędach uzupełniających, których bez samego chrztu świętego nie można by przeprowadzić.
Można także zawsze zadzwonić do parafii i ksiądz podjedzie do szpitala, ale w sytuacji krytycznej dziecko może być ochrzczone prze rodzica czy pielęgniarkę. Potem wpisuje się tylko do ksiąg kto był szafarzem tego Sakramentu.


RwA: Czy istnieje możliwość ochrzczenia dziecka jeśli jedno z rodziców jest innego wyznania?

Ks. S.J.: Tak, oczywiście. Jak wspomniałem wcześniej, wystarczy wola jednego z rodziców.  Tę sprawę reguluje się już w papierach dotyczących zawarcia ślubu kościelnego. Nawet jeżeli ślub jest mieszany, dwuobrządkowy, to to, co łączy wszystkich chrześcijan to właśnie sakrament Chrztu Świętego. Dyspensę od takiego ślubu mieszanego otrzymuje ze strony katolickiej tylko strona katolicka, ale w tej dyspensie jest prośba, którą strona katolicka musi podpisać, że zobowiązuje się i będzie robić wszytko, aby wychowywać swoje potomstwo w wierze kościoła do którego przynależy.
Mało kiedy się pyta strony niekatolickiej, nie mając prawa ani jurysdykcji religijnej nad nią, o jakieś kwestie związane z religią. Dlatego zawsze dyskutujemy z osobą związaną z religią katolicką i ona się zobowiązuje robić wszystko, aby wychować swoje dzieci w wierze katolickiej.
Dyspensę przygotowuje się w parafii, w której para bierze ślub i w której dziecko jest chrzczone. Jest to specjalny formularz, który katolicka strona podpisuje i potem podpisuje w imieniu swojego chrzczonego dziecka.


RwA: Jak wygląda przygotowanie do komunii? Jakie dokumenty są do tego potrzebne?

Ks. S.J.:  Do komunii jest przede wszystkim potrzebny odpis aktu chrztu świętego, bo on otwiera drogę do wszystkich kolejnych sakramentów czyli sakramentu komunii poprzedzonego sakramentem pokuty i wszystkie inne po nich. Sakrament komunii świętej wymaga przygotowania dziecka, co oznacza zapisanie go na co najmniej dwuletni program edukacji religijnej.  Taki jest wymóg Diecezji Chicagowskiej. Aktualnie te przepisy trochę się zmieniają i, z racji tego, że dzieci zaczynają szkołę wcześniej, w wieku lat 6 a nie 7,  jest ogólne zalecenie, żeby dzieci do sakramentu Komunii przyjmować w trzeciej klasie a nie drugiej klasie. W związku z tym rodzice proszą, aby ten czas był wydłużony i archidiecezja idzie za tym, więc te przepisy prawdopodobnie wejdą w życie i Komunia Święta będzie przyjmowana w trzeciej, a nie w drugiej klasie. Ale mimo wszystko jest potrzeba aby zapisać dziecko na lekcje religii i jest to co najmniej dwuletnie przygotowywanie.
Każda parafia ma swój program przygotowania do sakramentów.
Może to być częścią sobotniej Szkoły Polskiej, gdzie religia jest częścią ogólnego programu nauczania. Może to się odbywać w ramach Niedzielnej Szkoły Katechetycznej, gdzie dzieci uczą się tylko religii na wszystkich poziomach, od samego początku, od przedszkola po szkołę średnią. W ramach tego odbywa się przygotowanie do sakramentów, w tym porzygotowanie do Spowiedzi, Komunii i później Bierzmowania.
Czyli nawet jak dziecko nie chodzi do polskiej szkoły może uczęszczać na katechezę do naszej szkoły, z racji tego, że w szkołach publicznych nie ma możliwości nauki religii. Normalna katecheza trwa godzine albo półtorej. Natomiast klasy sakramentalne mają dodatkową godzinę, co jest związane z przygotowaniem do przyjęcia sakramentów. Czyli jest normalna nauka religii w ramach programu drugiej czy trzeciej klasy a do tego jest dodatkowy podręcznik przygotowujący do Sakramentu Komunii. Edukacja przygotowująca do sakramentu jest zwieńczona zaświadczeniem, że dziecko ukończyło dwuletnią naukę wymaganą do przyjęcia sakramentu. To zaświadczenie jest też wymagane, dlatego, że wśród niektórych rodziców jest tendencja aby pomiędzy sakramentami zaniedbywać tę naukę religii. Dlatego ten program jest dwuletni, aby ta styczność z religią i edukacją religijną nie była ograniczona od sakramentu do sakramentu.
Religia wtenczas, kiedy jest żywa w rodzinie i wsród dzieci, jest wyrazem prawdziwej czynnej wiary i nie powinna być tylko od wieku do wieku, czy od sakramentu do sakramentu. Dlatego chcemy zachęcić, żeby to było na zasadzie „chcę poznawać mojego Boga oraz doktryny wiary Kościoła do któergo należę”.  Staramy się też wspierać całe rodziny i zachęcać także rodziców do katechezy i  edukacji religinej. Często kiedy dzieci mają lekcje religii, organizujemy też katechezę dla dorosłych, rodziców i opiekunów i w czasie kiedy dzieci się uczą mamy jakiś cykl tematyczny dla rodziców i dorosłych.
Postęp nauki jest warunkowany nie tylko zaangażowaniem katechety czy księdza, ale przede wszystkim zaangażowaniem rodziców. Katecheta czy ksiądz mają swoje sposoby wyegzekwowania wiedzy i obecności. Czasem jest to zeszyt ćwiczeń, który jest sprawdzany regularnie i z jednej strony jest podpis katechety, a z drugiej rodzica, także jedno i drugie ma wkład w  przygotowaniu dziecka do komunii świętej. Zachęcamy rodziców aby sprawdzali, mieli świadomość i wiedzieli czego dziecko się uczy i żeby w tym współuczestniczyli. Wiele mam pozytywnych świadectw ze strony rodziców, którzy na przykład powiedzieli, że przygotowanie ich dzieci do pierwszej komunii spowdowało, że oni powrócili do katechizmu, że sobie odświeżyli wiadomości i starają się czytać i przypominać pewne rzeczy, żeby być dobrą pomocą dla swojego dziecka. I to jest piękna postawa bo to jakby uzmysławia nie tylko dziecku, ale i rodzicom, że przygotowanie do komunii to nie tyko ten jeden dzień w życiu gdzie splendor zewnętrzny wydaje się być najważniejszy ale, że to co jest w sercu jest znacznie bardziej ważne i wartościowe. Ważne jest, żeby rodzice się dużo modlili zarówno za dziecko, jak i z dzieckiem, żeby ten dzieciak był jak najlepiej przygotowany.
I to tak powiem na marginesie, najlepsze świadectwo katolickich rodziców to jest ich postawa. To to, że się sami modlą, czy to jest część pacierza, Ojce Nasz, Zdrowaś Mario, modlitwa do Anioła Stróża, a także wykładnia 10 przykazań, 6 prawd Wiary i Wyznanie Wiary. Niektóre dzieci znają to z domu, bo pewne rzeczy są, powiedzmy, chlebem powszednim i rodzice dają im taki przykład. Ostatecznie to właśnie rodzice, w pierwszej kolejności, są dla małego dziecka autorytetem w każdej dziedzinie, także w kwestiach religii. Prosta konsekwencja, ale najlepsza nauka doktryny religijnej i wiary i przyjaźni z Bogiem, to poprzez przykład rodziców.

 
RwA: Czy rodzice przeprowadzający się do Stanów z Polski powinni przywieźć swoje i swoich dzieci parafialne akta ze sobą?

Ks. S.J.:  Rodzice wyjeżdżający na stałe wiedzą, że żegnają się ze swoją parafią, ale to nie zawsze znaczy, że te kontakty są całkowicie zrywane. Wiele osób utrzymuje stałe kontakty ze swoja starą parafia. Niektóre dokumenty, takie jak odpis czy oryginalny akt chrztu czy bierzmowania można zabrać ze sobą, bo to nigdy nie zaszkodzi i może się przydać. Są  jednak pewne sytuacje takie jak np. przy zawieraniu aktu małżeństwa, kiedy nie mogą być starsze niż 6 miesięcy i od tego nie ma odstępstwa gdyż jest obwarowane prawem kanonicznym. Dlatego rodzice czy narzeczeni czasem muszą wysyłać prośby o odpisy dokumentów do swojej macierzystej Parafii w Polsce. To jest podyktowane prawem kanonicznym, które obowiązuje na całym świecie. Każdy z nas kapłanów otrzymawszy taki list z prośbą o wydanie odpisu po prostu jest zobowiązany wydać taki odpis. Z tego powodu zazwyczaj nie trzeba przywozić takich rzeczy, bo zawsze można wysłać list z prośbą do swojej rodzinnej parafii.

 
RwA: Jeżeli rodzice są zarejestrowani w parafii w Polsce a dziecko jest chrzczone w Stanach czy jest informowana o tym parafia w Polsce?

Ks. S.J.:  Jeżeli dziecko jest chrzczone tutaj, to w tej parafii w której dziecko przyjęło chrzest jest zakładana jego księga metrykalna. Zatem nie jest ono nigdzie w Polsce zarejestrowane, dlatego że tam nie przyjęło swojego pierwszego sakramentu. Jeżeli dziecko było ochrzczone w Polsce a potem rodzice przyjechali tutaj, to w każdej innej parafii w jakiej dziecko otrzyma kolejny sakrament będą dokonane adnotacje i wysłane do parafii chrzcielnej w Polsce. Księga metrykalna ma konkretne miejsca czy rubryki gdzie odnotowuje się poszczególne sakramenty. Na przykład, ja otrzymuję informacje, że ktoś bierze ślub kościelny i wymagane są świeże dokumenty i zaraz po udzieleniu sakramentu wysyłamy na adres parafii macierzystej informację, że taka osoba przyjęła sakrament ślubu w naszej parafii. Jest to odnotowane i ta adnotacja wraca do nas z parafką, że wydarzenie zostało wpisane do ksiąg w parafii chrzcielnej.
Te dokumenty są bardzo ważne, bo zawierają personalne informacje, a także w przypadku ślubów konkordatowych, są dokumentem, który świadczy o jakiejś umowie prawnej między kościołem i państwem.
W naszym stanie odpisy aktu urodzenia z kościoła są honorowane przez instytucje świeckie z racji informacji na nich zawartych, także jakbyśmy zgubili inne dokumenty tym możemy się posłużyć.

 

RwA: Jak wygląda przygotowanie do sakramentu bierzmowania? Co jest potrzebne?

Ks. S.J.:  W przypadku Bierzmowania jest podobnie jak z sakramentem Komunii.  W Stanach do sakramentu Bierzmowania przystępuje się w klasie 7 lub 8 klasie, taki jest zalecany wiek. Wiąże się to z przejściem młodego człowieka ze szkoły podstawowej do szkoły średniej i symbolizuje niejako wejście w dorosły etap życia, także w religijnym i duchowym aspekcie. Wymagane dokumenty to oryginał lub odpis aktu urodzenia albo Chrztu. Jest tam zaznaczone czy dziecko przyjęło sakramenty. Należy również wybrać sobie świadka i nie zaleca się aby to był rodzic. Może to być rodzic chrzestny lub inna osoba wybrana. Zaleca się też, żeby była to osoba wierząca i praktykująca tak, aby mogła pomóc we wzroście wiary młodego człowieka.
Sakrament Bierzmowania, tak jak Komunia, wymaga okresu przygotowania i jest to dwuletni proces. Poprzez uczestniczenie w takim programie, organizowanym w szkołach średnich i podstawowych, a także poprzez różnego rodzaju praktyki i Spowiedź sakramentalną młody człowiek może się rzetelnie przygotować do sakramentu. Na program składa się katecheza, a także wiele godzin pracy społecznej, która ma pomóc młodemu człowiekowi w uczeniu się przynależności do wspólnoty i doskonaleniu pewnych cech poprzez pracę na rzecz tej wspólnoty. Te cechy, szczególne ważne w sakramencie Bierzmowania, to umiejętność służenia i daru samego siebie dla innych.
Młody człowiek zaczyna nowy etap życia i wie, że ten nowy etap wiąże się ze wspólnotą za którą bierze teraz większą odpowiedzialność. Oczywiście, jest to gruntowne przygotowanie, bo Bierzmowanie jest sakramentem inicjacji chrześcijańskiej. Różnica jednak polega na tym, że w przeciwieństwie do Chrztu, ten sakrament jest przyjmowany w wieku, kiedy młody człowiek może i powinien sam dokonać wyboru Chrystusa jako swojego zbawiciela.  Dlatego duży nacisk kładzie się na ten zasób wiedzy, który młody człowiek już posiada, ale który ma być na nowo odkrywany.
Obecnie większość polskich parafii prowadzi katechezę przygotowującą do Bierzmowania w języku polskim i angielskim, ale jest to w dużej mierze zależne od indywidualnych katechetów i tego czy uczniowie w danej klasie mówią w większości po polsku czy po angielsku. Staramy się aby katecheza nie była traktowana jak druga lekcja języka polskiego i nie tracić czasu na przekładanie z jednego języka na drugi, tylko uczyć dzieci w taki sposób, aby jak najlepiej zrozumiały. To też wymaga sporej elastyczności od nauczycieli.
Edukacja religia jest dostępna na każdym poziomie od przedszkola po katechezę dla dorosłych – wszystko jest  oczywiście układane adekwatnie do zrozumienia dziecka i jego poziomu edukacyjnego.
Katecheza jest płatna, koszt podręczników czy zeszytów do ćwiczeń jest wliczony. Koszty różnią się od parafii do parafii.
Warto sprawdzać strony internetowe swoich parafii, żeby śledzić co się dzieje we wspólnocie czy i jakie nowe wydarzenia i inicjatywy są planowane. Te strony są też źródłem generalnych acz wartościowych generalnych informacji o kościele i o życiu katolickim. Można tam także znaleźć kontaktowe informacje do kancelarii każdej parafii, gdzie zawsze można zadzwonić, czy umówić się na spotkanie i rozmowę, jeżeli ktoś ma szczegółowe pytania, także polecam gorąco.

 
Serdecznie dziękujemy za cenne informacje.

0 Comments

No comments!

There are no comments yet, but you can be first to comment this article.

Leave reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *